Pożegnanie z Francją





 Ostatnia już porcja zdjęć z Francji. Żałuję, że nie miałem więcej wolnego czasu na fotografowanie (miałem na to jedynie dwa dni) zwłaszcza, że widoki zapierają dech w piersiach. To co nie zostało uwiecznione, mam nadzieję uwiecznić w przyszłości, w  nieco innych, bardziej turystycznych, okolicznościach. 

Poniżej zamieszczam fotorelację z mojej "wyprawy" w góry.




 Całkiem sympatyczna rzeczka Le Sasse, przy ulewnych deszczach zamienia się w rwący potok i rozlewa się aż do linii drzew.


 Panorama okolicy z widokiem na płaskowyż.










I właściwy cel mojej wędrówki. Niewysokie, za to malownicze i diabelnie strome czarne górki, po których miałem przyjemność pospacerować. Niemal księżycowy krajobraz.



No i oczywiście autoportret cyfrówką z ręki...

Dziękuję za uwagę! :)

Komentarze

  1. Fajny teren. Przypomina trochę scenerię z westernów:) PS. Myślałem, że Twój wyjazd, to taki na całe życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teren fajny, ale nie na tyle żeby całe życie tam spędzić ;) Zbierałem środki na przeprowadzkę do Gdańska...

      Usuń
    2. tak czy siak zdradził Sarkajmy koło Dzierżążnika :)

      Usuń
  2. Pięknie! Po co do tej Polski wracać?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to po co? U nas jeszcze piękniej! ;)

      Usuń
  3. Wraca emigracja, gut. I zmężniała ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty