Wakacyjny miszmasz



W końcu udało mi się zebrać w sobie i wrzucić kilka letnich zdjęć. Tym razem jeszcze bez klucza. Zalatany byłem, i nie miałem kiedy ...wybaczcie. Obiecuję poprawę i powrót do regularnych publikacji.

Zwłaszcza, że w moje ręce wpadła wymienna optyka montowana do aparatu w telefonie i najbliższe tygodnie i miesiące spędzę na nieudolnych próbach ogarnięcia:

-Obiektywu makro 10x
-Teleobiektywu 7x
-Obiektywu szerokokątnego 140 stopni

Brzmi jak koszmar fotografa, ale postaram się udowodnić sobie i wam, że można robić fajne zdjęcia nie wydając jednocześnie na aparaty i obiektywy rocznego budżetu miasta na prawach powiatu. Po wstępnych oględzinach zauważam jeden poważny problem - stabilizacja obrazu. Zwłaszcza, że obiektywy są spore i szklane. Cóż, będzie wesoło... 

Na zachętę kilka zdjęć wykonanych "z ręki" telefonem, jeszcze bez obiektywów:

Niebo nad Gdańskiem

 Wieś w okolicy Działdowa, krajobraz z frontem atmosferycznym w tle.

 Mak na Gdańskim osiedlu.

Mikołajek nadmorski (Eryngium maritimum), całkiem fajny selerowaty.

 "Korzenie" Fajna miejscówka w Gdańskim Lesie.


 Zamek reszelski. 

 Panorama Reszla z wieży zamkowej.

Borówka amerykańska (Vaccinium corymbosum L.), smaczna, zdrowa, kolorowa. 

Komentarze

  1. Powrót do blogowania zajął Ci trochę czasu, ale co tam:))) Kiedy próbki możliwości nowego sprzętu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezon weselno urlopowy nie służy młodym pracownikom :D mam ambitny plan cotygodniowych publikacji, jednak z ogarnięciem nowego sprzętu może zejść dłużej.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty